piątek, 7 sierpnia 2015

Putnam #5

Weekend 31.07-02.08.2015

Coraz lepiej nam idzie pakowanie na weekendowe wypady do domku, wyruszamy w droge na nowa przygode :)

Przyjechalismy na miejsce po godz. 20:00. Pieklismy oczywiscie kielbaski na ognisku. Byla piekna, letnia noc, a na niebie ksiezyc w pelni...

Udalo nas sie zobaczyc rano sarne i sarenke jak spacerowaly po drodze...

Bylo oczywiscie grillowanie...

Po obfitym obiedzie maly spacerek nad jezioro, po powrocie spodziewalismy sie gosci :)

Glowna atrakcja nad jeziorem byl ... rak! pierwszy raz widzialam raka i chyba nie tylko ja, bo wszyscy go podziwiali :)

Glowna atrakcja tego weekendu byl basen przy domku... Pogoda dopisala, wiec moglismy spedzic w nim cale dnie! Bylo super, nic nam do szczescia nie brakowalo :))))))

Troszke zielonych zdjec i ...

... rozowych!

W okolo roznorodne motyle...

... paszki i kroliki :)

Udalo nam sie przywiesc do Chicago troszke szyszek, beda idealna ozdoba na choince u nas w mieszkaniu w zimie.

Niestety musielismy sie pozegnac i wrocic miasta, ale za kilka tygodni znowu wrocimy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz